...usłyszeli jakiś przerażający krzyk z willi.
"To kolejne ofiary czarownic" stwierdziły zgodnie kuzynki.
-nie jest za późno, biegnijmy ich ratować!-krzyknęła Miwaku
-to brzmiało jak jakiś gumiśowo-smerfuśowy stworek-powiedziała Girltea
-to byli gumiś i smerfuś!-krzyknęła kocica
Pobiegli w kierunku domu. Podczas gdy kuzynki ratowały karły reszta rozejrzała się, czy w will nie ma dzieci kwiatów, na szczęście...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz